sobota, 1 października 2016

Sobotniości 39. tygodnia

Październik, jesienny październik, nie lubię jesieni, ale cóż trzeba żyć! Liście pod stopami, wiatr nadmorski i zacinanie deszczu, hm może dopiero w listopadzie?!
W polityce krajowej stabilny rejwach. Czarna Janda rusza na aborcyjne barykady, już w poniedziałek w całej Polsce nowożytny "Marsz na Rzym". Jest w tym coś z lewaka Mussoliniego! A tak swoją drogą, egzaltowana aktorka poczuła krew, znalazła wydumany temat i liczy na dużą zadymę. Odgrzewane kotlety, wiadomo że rządzący nie mają zamiaru majstrować przy aborcji, jednak nieumiejętnie kluczą, więc Środy, Senyszynki i Jandy ruszają do boju. Ciekawe ile kobitek nabiorą na swoje błazenady, te mocno zwiędnięte macice? W każdym razie medialna mobilizacja wśród lewackiej braci skrzy się zachętą, no cóż samo życie:-)
W moim Gdańsku szaleje niejaki Adamowicz. W środę wysmażył list miłosny do czarnych wdów, a we czwartek potwierdził wyszarpanie z kieszeni mieszkańców forsy na jubel dla Pana Andrzeja z TK, zgenderował się facet zupełnie. Hm, a kiedyś pamiętam był zupełnie rozsądnym młodzieńcem!
Minister Finansów odstawiony, Szałamachę zastąpił Morawiecki. MM jawi się ostatnio jako nowy Kwiatkowski i antyteza sierżanta Balcerowicza! Na mojego nosa jest duża szansa na prawdziwe odrodzenie gospodarcze, chociaż prymitywy ekonomiczne ze stajni Sorosa będą jeszcze długo podnosiły wrzask!
28 września 1928 roku Alexander Feleming po raz pierwszy skutecznie zastosował odkrytą przez siebie penicylinę. Największy z uczonych, bo ocalił od śmierci miliardy istnień ludzkich. Wcześniej wszelkie nawet błahe zakażenia i przeziębienia wielokrotnie prowadziły do zgonu.
Za Oceanem już po pierwszej remisowej debacie, ba nawet z lekkim wskazaniem na Trumpa! Co na to lewackie media z mocno goszystowskim CNN, zaklinają rzeczywistość i ogłaszaja tryumf Clintonki! Skąd my to znamy?! Idąc tą logiką, Trump ma zwycięstwo w kieszeni:-))) I oby tak się stało!
Ciekawostka, po dwudziestu latach niebytności, wczoraj przelotem byłem w Łodzi, ekspresowo "zaliczyłem" Piotrkowską, a tam, a tam, mniej więcej na środku............Biuro Poselskie "prof. Stefana Niesiołowskiego" jeszcze pod szyldem dobrze znanej nam Partii!!! No to jak jest panie pośle, EDek z pana czy wciąż POkurcz?


Łódź, Piotrkowska - Brama Stefana!

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz