środa, 12 października 2016

Rojenia rodziny W.

Polska się zmienia, maski opadają, twarz tracą fałszywi bohaterowie. Przez ćwierć wieku Lech Bolesławowicz puszył się jak indor w blasku chwały, a żonka cicha myszka spijała nektarek z glorii męża. Obecnie ich zamknięty w ochach i achach świat zmienia się w normalność. Na ulicach zabrakło ogólnego zachwytu, nikt nie kłania się w pas, ba nieraz bywa że przechodzący obok obywatel rzuci w twarz złe słowo, ot taki zwykły ludzki odruch frustracji. Lesio już nie może sobie pozwolić na bezstresowe rowerowanie po bulwarze nadmorskim, a Danuśka na spokojne zakupy na rynku w Oliwie. Stąd ich frustracja, stąd ich lęki, upadek z piedestału do normalności boli oj boli! Stąd też ich atawizmy! Wałęsa znów widzi siebie jak na czele dwu milionowego tłumu prowadzi zagniewany lud na barykady! Danuśka jest w swych frustracjach skromniejsza i chce na wiosnę być tylko jedną, ale pierwszoszeregową spośród tych wściekłych milionów!

http://wpolityce.pl/polityka/311621-histeria-sie-udziela-danuta-walesa-boje-sie-bardziej-niz-za-komuny-wiosna-ludzie-wyjda-na-ulice-i-bede-w-pierwszym-szeregu

Dobra rada, spocznijcie w kapciach na ul. Polanki i zacznijcie skuteczniej opiekować się wnukami!!!

https://www.youtube.com/watch?v=mNO5M9BZ8do

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz