niedziela, 5 lipca 2015

Żaronapoje - ranking osobisty!

Za oknem gorączka niedzielnego lata. Lipiec, początek lipca, o siódmej rano było 29 stopni, ech żeby to zawsze tak! Lubię żarówę i co Państwo mi zrobią? Mając wybór pomiędzy permanencją czterech pór roku i półroczną oscylacją w przedziale minus 10 do plus 10, a całorocznym żarem na poziomie 30-40 w dzień i w nocy, zdecydowanie wybieram drugą wersję(ale bez insektów, węży i innej cholery). Niestety, póki co klimat karaibski mi nie grozi, dlatego carpe diem. Oczywiście wysokie słupki Celsjusza są nieodłącznie związane z używaniem klimy w autach i pomieszczeniach, bez tego ani rusz. Drugie fundamentalne, nieodłączne i bardzo zdrowe dla organizmu, ciągłe hydrolizowanie organizmu. Wymiana płynów, oczyszczająca i wzmacniająca jest nadzwyczaj wskazana! Picie, picie, czyli nawadnianie i jeszcze raz nawadnianie, to podstawa! Poniżej zestaw mych ulubionych płynów, powszechnie dostępnych, w większości w Biedronce! Podkreślę, nie lubię słodkości dlatego większość zestawu to napitki typu wytrawnego, no cóż o gustach się nie dyskutuje.

  1. Najlepszy z najlepszych i dotychczas nie do pobicia Tymbark - Nektar Czerwony Grejpfrut - w butelce 1,5 l w rozsądnej cenie poniżej 3,5,- PLN.
  2. Kartonikowy 1l Sok z czerwonych grejpfrutów firmy Melly, cena poniżej 3,-  PLN.
  3. Butelkowy(1,5l) niegazowany Żywiec Zdrój - wesoła limonka - ceny nie pomnę, ale rozsądna.
Powyższe w Biedronce, prawie w permanencji, czasem w mniejszych B występują chwilowe braki!

PS. Jeszcze przy okazji, mój pomysł na polską promocję, zamiast wszechobecnego i obrzydliwego piwa proponuję administracyjnie promować cydr z polskich jabłek, czyli nie zaliczać go do napojów alkoholowych, a co za tym idzie nie ścigać jego spożywania w miejscach publicznych.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz