wtorek, 6 czerwca 2017

Czerwcowe "świętowanie"?

Minęła kolejna rocznica wyborów 1989, dla niektórych to święto, ba Prezydent m. Gdańska udekorował z tej okazji miasto biało czerwonymi flagami!
Zupełnie przy okazji i ku pamięci, fragmencik z felietonu Waldemara Łysiaka (Do Rzeczy nr 20/222 15-21 maja 2017) pod znamiennym tytułem Kuroniówka 9%, na okoliczność wystawienia w stołecznym Teatrze Powszechnym, sztuki o Jacku Kuroniu.

"Ministrem był fatalnym, wcale zresztą nie dlatego, że zawsze był schlany jak świnia. Francuski ekonomista Guy Sorman po zetknięciu się z Kuroniem napisze: "Wódka jest obecna już od rana w gabinecie ministra. On nie tyle pije, co wręcz tonie wewnątrz szklanki. Dziwny, wrzeszczący, fioletowy, przekrzykuje i nie słucha pytań. Czy runie przy mnie na podłogę?(...) W jakim innym kraju taki Kuroń byłby ministrem?" Chciał być też prezydentem. Wystawiła go jako kandydata Unia Wolności w 1995 roku. Zainkasował 9% głosów, co było kompromitacją(...) Był i pozostał łachudrą grającą świątka. Umiał pajacować wybornie. Prof. Adam Sarapata: " Jacek Kuroń posiada wielki kunszt aktorski, wie dobrze jak grać, jak zręcznie blagować, tumanić społeczeństwo"(1995)
Obecnie Powszechny tumani swą naiwną widownię blagą o "świętym Jacku". Wiedzą dobrze jak grać - salonowi farmazoni we krwi mają mamienie gawiedzi dętą blagą, czyli hucpą."

Czyż ta skrywana przez Salon prawda nie poraża?! Wszak Kuroń był jednym z najważniejszych obok Geremka i Michnika, architektów okrągłostołowych. To on z kamratami decydował o strategii gospodarczej i politycznej powstającej w kooperacji z komunistami III RP. To on i jego towarzysze posłuchali jedynego w swym gronie ekonomistę, niejakiego dra Waldemara Kuczyńskiego i na ojca reformy gospodarczej wybrali młodego doktora ze Szkoły Głównej Planowania i Statystyki, Leszka Balcerowicza.
Czy mamy co świętować, czy raczej głęboko zamyślić nad straconym ćwierćwieczem?! Warto zadać pytanie, w jakim miejscu na mapie Europy i świata była by Polska, bez nich, Ojców Założycieli III RP!!!


PS.Jako puentę proponuję deliryczny wideo klip muzyczny z udziałem jednego z największych obrońców III RP, aktora Daniela Olbrychskiego, wódko, pozwól żyć!!!

http://vod.gazetapolska.pl/15856-kulejacy-olbrychski-spiewa-o-polsce-lepszego-autoportretu-aktor-nie-mogl-sobie-wymarzyc-wideo



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz