poniedziałek, 23 lutego 2015

Moja Soviet Mantra

W linku na dole, ciekawa analiza szans sovieckiej modernizacji uzbrojenia. Tak naprawdę daje się go streścić, poniższym cytatem podsumowującym opracowanie.

Modernizacja techniczna rosyjskiej armii przebiega sprawnie w obszarach, gdzie wprowadzane są unowocześnione systemy uzbrojenia oparte na rozwiązaniach z czasów ZSRR (warianty rozwojowe samolotów Su-27 i Mig-29, okręty podwodne klasy Kilo). Problemy towarzyszą natomiast programom rozwoju broni perspektywicznej (samoloty PAK FA, czołg Armata, okręty proj. 677 Łada, pociski Buława).


 
Oczywiście żadnego wroga nie wolno lekceważyć, ale obecnie Zachód, a przede wszystkim Europa i całe zaczadzone lewactwo świata, boi się Sovieckiej potęgi, której nie ma!!!
Współczesna Rosja, czyli Sovietia gra i zastrasza rupieciarnią(bombowce Bear, czy czołgi T90). Zauważmy, że wszystko co jest nowoczesne nie ma u nich szans na wdrożenie. "Nowoczesne" uzbrojenie to zmodernizowane gruchoty pamiętające czasy późnego Breżniewa. Czyli to co udało się skonstruować z "niewielką pomocą przyjaciół" , czyli szpiegów dostarczających nowoczesne amerykańskie plany w latach 50, 60 i 70. Elektronika, nowoczesne silniki, wozy bojowe, samoloty, helikoptery czyli serce współczesnego pola walki jest tam w zupełnych powijakach. Mówiąc wprost, obecnie trudniej jest te cudeńka ukraść, a nawet jak się uda, to brak forsy na wdrożenia. 
Pamiętajmy więc, że Putin ma bombę A, ale nie przeceniajmy tego kolosa bez nóg, bo strach przed nim tylko go rozzuchwala! 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz